Nauczyciel i szkolne półkolonie. "Podszedł do mnie uczeń i poprosił, bym nikomu nie mówił, że tu był"
Ta historia łapie za serce i daje do myślenia. Powód? Rówieśnicza presja, która sprawia, że mniej majętni uczniowie czują się gorsi. - Zaraz ruszają ferie i w naszej szkole organizowane są półkolonie dla dzieci. Kilka dni temu podszedł do mnie jeden z uczniów, prosząc, bym nikomu nie mówił, że będzie przychodzić na półkolonie do szkoły, bo wszyscy z jego klasy gdzieś wyjeżdżają, a on nie - opowiada nauczyciel z jednej z pomorskich szkół w rozmowie z portalem eDziecko.pl. - Chłopak nie chce odstawać - dodaje nasz rozmówca.
16.01.2026 7:04
Ta historia łapie za serce i daje do myślenia. Powód? Rówieśnicza presja, która sprawia, że mniej majętni uczniowie czują się gorsi. - Zaraz ruszają ferie i w naszej szkole organizowane są półkolonie dla dzieci. Kilka dni temu podszedł do mnie jeden z uczniów, prosząc, bym nikomu nie mówił, że będzie przychodzić na półkolonie do szkoły, bo wszyscy z jego klasy gdzieś wyjeżdżają, a on nie - opowiada nauczyciel z jednej z pomorskich szkół w rozmowie z portalem eDziecko.pl. - Chłopak nie chce odstawać - dodaje nasz rozmówca.
"Synowa nie chce kupować prezentu na Dzień Babci dla teściowej. "I tak powie, że jej córka dała lepszy"
Synowa dwoi się i troi, by jej dzieci dały na Dzień Babci fajne prezenty. Niestety teściowa tego nie docenia. - I ta zawsze bardziej będzie chwaliła córkę i jej dzieci. Niby już się przez lata z tym pogodziłam, a jednak i tak co roku podnosi mi to ciśnienie - powiedziała Iga. Dodała, że jej zdaniem matka męża powinna dostać laurkę i tyle, ale "sumienie nie pozwala jej tego zrobić".
16.01.2026 6:06
Synowa dwoi się i troi, by jej dzieci dały na Dzień Babci fajne prezenty. Niestety teściowa tego nie docenia. - I ta zawsze bardziej będzie chwaliła córkę i jej dzieci. Niby już się przez lata z tym pogodziłam, a jednak i tak co roku podnosi mi to ciśnienie - powiedziała Iga. Dodała, że jej zdaniem matka męża powinna dostać laurkę i tyle, ale "sumienie nie pozwala jej tego zrobić".
Polonistka: Zazdroszczę innym nauczycielom, którzy podczas przerwy są w stanie sprawdzić 20 prac
"Jestem polonistką i widzę wokół mnie ludzi, którzy podczas 'okienka', długiej przerwy sprawdzają prace uczniów. Lubię to, co robię, ale bardzo zazdroszczę innym nauczycielom, którzy podczas 45 minut są w stanie sprawdzić 20-30 prac" - pisze w anonimowym liście do redakcji eDziecka.pl pani Jola, nauczycielka języka polskiego z 32-letnim stażem. "Wywołajmy dyskusję na temat polonistów ślęczących w domu najczęściej 'w ramach 40 godzin' nad pracami uczniów" - dodaje.
14.01.2026 17:03
"Jestem polonistką i widzę wokół mnie ludzi, którzy podczas 'okienka', długiej przerwy sprawdzają prace uczniów. Lubię to, co robię, ale bardzo zazdroszczę innym nauczycielom, którzy podczas 45 minut są w stanie sprawdzić 20-30 prac" - pisze w anonimowym liście do redakcji eDziecka.pl pani Jola, nauczycielka języka polskiego z 32-letnim stażem. "Wywołajmy dyskusję na temat polonistów ślęczących w domu najczęściej 'w ramach 40 godzin' nad pracami uczniów" - dodaje.
Zapisy na drugi semestr zajęć dodatkowych. "Zapisuję córkę, by nie była gorsza od koleżanek"
- Chciałam, żeby syn uczęszczał na piłkę nożną i na angielski, uparłam się i mam tego efekt. Woziliśmy go od września, a on zawsze wychodził niezadowolony. Powtarzał, że nie chce tam już chodzić - tak o zajęciach dodatkowych wypowiada się nasza czytelniczka. Jednak nie wszyscy mają takie poglądy.
14.01.2026 15:08
- Chciałam, żeby syn uczęszczał na piłkę nożną i na angielski, uparłam się i mam tego efekt. Woziliśmy go od września, a on zawsze wychodził niezadowolony. Powtarzał, że nie chce tam już chodzić - tak o zajęciach dodatkowych wypowiada się nasza czytelniczka. Jednak nie wszyscy mają takie poglądy.
Tagi: Doda
Źródło:
www.edziecko.pl
Matka przyznała, że nie cieszy się z macierzyństwa. "Nie wiem, jak wytrzymam kolejny tydzień"
"Mam 25 lat i macierzyństwo to najgorsze, co mnie spotkało" - pisze w anonimowym poście na Facebooku jedna z matek. "Mam dość własnego dziecka, tego wymarzonego, wyczekanego, które miało być pierwszym z wielu. A jednocześnie nienawidzę się za te myśli" - dodaje. Okazuje się jednak, że taki "uczuciowy mętlik" pojawia się częściej, niż może się wydawać...
14.01.2026 8:14
"Mam 25 lat i macierzyństwo to najgorsze, co mnie spotkało" - pisze w anonimowym poście na Facebooku jedna z matek. "Mam dość własnego dziecka, tego wymarzonego, wyczekanego, które miało być pierwszym z wielu. A jednocześnie nienawidzę się za te myśli" - dodaje. Okazuje się jednak, że taki "uczuciowy mętlik" pojawia się częściej, niż może się wydawać...
Sensacja na studniówce. Na zabawę przyszedł Quebonafide. "Wygrali życie"
Studniówka to zazwyczaj niezapomniana zabawa dla uczniów ostatnich klas szkół średnich. A jeśli dodatkowo uświetni ją obecność wyjątkowego gościa, młodzi ludzie przez długie lata będą mieli o czym opowiadać...
12.01.2026 19:16
Studniówka to zazwyczaj niezapomniana zabawa dla uczniów ostatnich klas szkół średnich. A jeśli dodatkowo uświetni ją obecność wyjątkowego gościa, młodzi ludzie przez długie lata będą mieli o czym opowiadać...
Tagi: Doda
Źródło:
www.edziecko.pl
Zmiany w szkole. Mogą być problemy na języku polskim. "Zachęcam nauczycieli, by dali uczniom czas"
Uczniowie, którzy z ortografią nie są za pan brat, boją się, że nowe zmiany dodatkowo pogorszą ich sytuację. Językoznawcy jednak uspokajają - wszystko po to, żeby ułatwić nam życie i sprawić, że będziemy popełniać mniej błędów językowych. Lub nie będziemy ich popełniać wcale.
09.01.2026 19:04
Uczniowie, którzy z ortografią nie są za pan brat, boją się, że nowe zmiany dodatkowo pogorszą ich sytuację. Językoznawcy jednak uspokajają - wszystko po to, żeby ułatwić nam życie i sprawić, że będziemy popełniać mniej błędów językowych. Lub nie będziemy ich popełniać wcale.
Tagi: Doda
Źródło:
www.edziecko.pl
Dodajesz zdjęcia swoich dzieci i zakrywasz ich twarz? Specjalista wyjaśnia, dlaczego to fatalny pomysł
Jako rodzice jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo naszych dzieci. Tyczy się to wszystkich sfer życia - także tego w sieci. O szkodliwości publikacji zdjęć maluchów w mediach społecznościowych pisaliśmy już wielokrotnie na naszym portalu. Niektórzy rodzice idą na "kompromis" i publikują zdjęcia dzieci, zasłaniając jednak ich twarze emotikonami. Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa wyjaśnia, dlaczego to fatalny pomysł.
08.01.2026 21:19
Jako rodzice jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo naszych dzieci. Tyczy się to wszystkich sfer życia - także tego w sieci. O szkodliwości publikacji zdjęć maluchów w mediach społecznościowych pisaliśmy już wielokrotnie na naszym portalu. Niektórzy rodzice idą na "kompromis" i publikują zdjęcia dzieci, zasłaniając jednak ich twarze emotikonami. Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa wyjaśnia, dlaczego to fatalny pomysł.
"Chcemy postarać się o drugie dziecko, ale teściowa uważa, że powinniśmy skupić się na jednym"
"Planujemy z mężem drugie dzieciątko. Mamy już jedno w wieku 6 lat" - pisze zatroskana matka w poście opublikowanym na FB. Ma jednak pewne obawy, a te, jak wynika z jej słów, dotyczą teściowej. "Jest bardzo przeciwna temu, żebyśmy mieli kolejne dziecko, bo twierdzi, że po co nam" - dodaje autorka. W komentarzach burza.
08.01.2026 9:28
"Planujemy z mężem drugie dzieciątko. Mamy już jedno w wieku 6 lat" - pisze zatroskana matka w poście opublikowanym na FB. Ma jednak pewne obawy, a te, jak wynika z jej słów, dotyczą teściowej. "Jest bardzo przeciwna temu, żebyśmy mieli kolejne dziecko, bo twierdzi, że po co nam" - dodaje autorka. W komentarzach burza.
Nauczyciele mówią wprost o wycieczkach. "Nie jeździmy, bo zabieramy pieniądze kolegom"
"Nauczyciele nie chcą jeździć na wycieczki nie z chęci otrzymania dodatkowych pieniędzy, ale z powodu tego, że przez nierozsądne sposoby rozliczeń zabierają w ten sposób pieniądze kolegom, którzy w tym czasie mieliby z klasą zajęcia" - pisze w liście do naszej redakcji pan Jakub. Czy faktycznie niechęć organizowania szkolnych wycieczek i brania w nich udziału przez nauczycieli jest wynikiem tego, że innym "zabierają pieniądze"?
08.01.2026 6:33
"Nauczyciele nie chcą jeździć na wycieczki nie z chęci otrzymania dodatkowych pieniędzy, ale z powodu tego, że przez nierozsądne sposoby rozliczeń zabierają w ten sposób pieniądze kolegom, którzy w tym czasie mieliby z klasą zajęcia" - pisze w liście do naszej redakcji pan Jakub. Czy faktycznie niechęć organizowania szkolnych wycieczek i brania w nich udziału przez nauczycieli jest wynikiem tego, że innym "zabierają pieniądze"?
reklama

